Kim Jest Ojciec John Bashobora i Dlaczego Jego Słowa Poruszają Tłumy?

W dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie często brakuje czasu na refleksję, postacie takie jak Ojciec John Bashobora przyciągają uwagę tysięcy ludzi. Ten charyzmatyczny kapłan z Ugandy, znany ze swoich płomiennych kazań i rekolekcji, odwiedził Polskę, a jego słowa wygłoszone w Sopocie w 2010 roku wciąż rezonują w sercach wielu. Warto przyjrzeć się bliżej przesłaniu, które niesie, ponieważ dotyka ono fundamentalnych pytań o sens życia, wiarę i dążenie do świętości w codzienności.

Świętość? To nie jest nuda!

Często myślimy o świętości jako o czymś odległym, zarezerwowanym dla nielicznych, a może nawet trochę nudnym. Ojciec John Bashobora całkowicie burzy ten stereotyp. Podczas swojego nauczania podkreśla, że celem naszego życia jest wzrastanie w świętości i dążenie do bycia „świętymi”. Ale, co najważniejsze, nie chodzi o to, by czekać z tym na starość. „Nie chcemy czekać, aż się zestarzejemy, abyśmy byli święci. To by było nudne!” – mówi z uśmiechem. Zachęca, aby świętością cieszyć się tu i teraz, zwłaszcza w młodości. To właśnie wtedy, pełni energii i życia, możemy w pełni doświadczać radości płynącej z bliskości z Bogiem. Świętość w jego ujęciu to nie smutek i wyrzeczenia, ale pełnia życia i radość, którą możemy się dzielić.

Wiara i Czyn – Nierozłączna Para

Kolejnym kluczowym elementem nauczania, które przekazuje Ojciec John Bashobora, jest nierozerwalny związek między wiarą a działaniem. Nie wystarczy tylko deklarować swoją wiarę; musi ona znajdować odzwierciedlenie w konkretnych czynach. Kapłan przytacza obraz Kościoła, który nie jest tylko miejscem, do którego przychodzimy posłuchać muzyki czy modlitwy odmawianej przez kogoś innego. Jesteśmy zaproszeni do aktywnego uczestnictwa. „Gdy przychodzimy do kościoła, nie przychodzimy posłuchać orkiestry” – tłumaczy, zachęcając do wspólnego śpiewu i zaangażowania. To przypomnienie, że nasza wiara ożywa, gdy przekładamy ją na konkretne działania – pomoc bliźniemu, modlitwę, świadectwo życia.

Prawdziwa Obecność w Komunii Świętej

W trakcie kazania Ojciec John Bashobora dzieli się poruszającą historią człowieka, który obawiał się przyjąć Komunię Świętą. Lekarz zabronił mu jeść cokolwiek przed badaniami, a on potraktował Hostię jako „coś do jedzenia”. Ta anegdota staje się punktem wyjścia do głębszej refleksji nad istotą Eucharystii. Czy naprawdę wierzymy, że przyjmujemy samego Jezusa? Czy jest to dla nas tylko symboliczny chleb? Kapłan z mocą podkreśla, że w Komunii Świętej przyjmujemy żywego Jezusa Chrystusa. „Czy wiesz, co przyjmujesz? Czy myślałeś o tym, co przyjmujesz?” – pyta, zmuszając do rachunku sumienia. To wezwanie, aby do sakramentów podchodzić z pełną świadomością i wiarą w ich realną moc, a nie jako do pustego rytuału.

Kościół Zbudowany na Skale

Mówiąc o Kościele, Ojciec John Bashobora przypomina słowa Jezusa skierowane do Piotra: „Ty jesteś skałą, a na tej skale zbuduję mój Kościół”. To nie jest tylko historyczne stwierdzenie. Oznacza ono, że Kościół jest zbudowany na wierzących – na ludziach, którzy, podobnie jak Piotr, wyznają, że Jezus jest Chrystusem. Papież jest następcą Piotra, symbolem tej jedności i trwałości. Diabeł przez tysiące lat próbuje zniszczyć Kościół, ale mu się to nie udaje, ponieważ jest on zbudowany na fundamencie wiary. Każdy z nas, przez chrzest i bierzmowanie, jest powołany do bycia częścią tej budowli, do bycia „żywym kamieniem”.

Twoje Imię Jest Zapisane w Księdze Życia

Jednym z najbardziej podnoszących na duchu fragmentów nauczania jest przypomnienie o radości, która powinna towarzyszyć chrześcijanom. Jezus mówił swoim uczniom, aby cieszyli się nie z tego, że demony są im podległe, ale z tego, że ich imiona są zapisane w niebie. Ojciec John Bashobora powtarza tę prawdę z ogromną mocą. Nasza największa radość i siła powinny płynąć z faktu, że należymy do Boga, że jesteśmy Jego dziećmi, a nasze imiona są zapisane w Księdze Życia. To daje nadzieję i siłę do przezwyciężania wszelkich trudności – chorób, lęków, biedy czy grzechu. „Jesteś większy niż rak, niż nadciśnienie, niż twój lęk!” – woła kapłan, przypominając, że w Jezusie mamy zwycięstwo.

Wezwanie do Nowej Ewangelizacji

Całe przesłanie, które głosi Ojciec John Bashobora, jest potężnym wezwaniem do re-ewangelizacji, czyli do ponownego odkrycia i ożywienia swojej wiary. Nie jest on kimś, kto „przynosi” Jezusa z zewnątrz. On przypomina, że „Jezus jest już w was!”. Jego misją jest obudzenie tej uśpionej wiary, zachęcenie do tego, by Słowo Boże, które słyszymy, stawało się ciałem w naszym życiu. Każdy ochrzczony jest powołany do bycia głosicielem Ewangelii – w swojej rodzinie, pracy, wśród znajomych. Mamy być światłem, które świeci w ciemności. To odpowiedzialność, ale i wielki przywilej. Słuchając słów kapłana z Ugandy, trudno nie poczuć się poruszonym i zaproszonym do tego, by na nowo przemyśleć swoją relację z Bogiem i zacząć żyć wiarą w sposób bardziej autentyczny i radosny.

Niezwykle inspirujące kazanie ojca Johna Bashobora, które odbyło się w Sopocie 2010r.

Naprawdę warto zobaczyć / posłuchać!!

Ojciec John Bashobora